Reklama Reklama
Szukaj w artykułach:
               Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                602 641 315                **************                Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                602 641 315                **************                Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                602 641 315                **************
plonszczak.pl arrow Pierwsza strona arrow Sześciolatkowie w pracowni
Poniedziałek, 6 września 2010 r.
Bieżący numer
Pierwsza strona
Co, gdzie, kiedy?
Krótko
Samorząd
Sport
Zdarzenia
Galeria zdjęć
Numery archiwalne
Artykuły
Co, gdzie, kiedy?
Krótko
Samorząd
Sport
Zdarzenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
AKTUALNE WYDANIE nr 34 (809) - 1 września 2010 r.
Okładka
KOLUMNY STAŁE


Powiększ okładkę...
Ogłoszenie płatne
Sześciolatkowie w pracowni Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Świetna lekcja historii


Zdjęcie do artykułuW piątek, 29 stycznia dwudziestoosobowa grupa sześciolatków z Przedszkola nr 3 odwiedziła Pracownię Dokumentacji Dziejów Miasta Płońska.

Pracownicy pracowni, w tym jej kierownik Mirosława Krysiak przywitali małych gości legendą o kuli widniejącej w herbie Płońska. Wychowankowie Przedszkola nr 3, przy ulicy Wolności, z zaciekawieniem obejrzeli też archiwum zawierające stare zdjęcia, próbując rozpoznać na nich obecne miejsca w Płońsku, a także współczesne fotografie miasta. Sześciolatkowie z Przedszkola nr 3 byli pierwszą grupą w tym roku, ale w ciągu wielu lat działalności, pracownię odwiedziło dużo dzieci i młodzieży, zdobywając cenne informacje o naszym mieście.

- Przyjmujemy jedną lub dwie grupy tygodniowo, przy czym celowo ograniczyłyśmy te lekcje, ponieważ już nie dawałyśmy sobie rady - mówi Mirosława Krysiak Dla każdej z grup wiekowych pracownia ma przygotowany inny program wizyty, ten dla przedszkolaków jest najkrótszy. Każda wizyta jest dokumentowana fotograficznie i po każdej z nich zostaje w Pracowni Dokumentacji Dziejów Płońska ślad dla przyszłych pokoleń.  - Staramy się je dokumentować, bo tak sobie pomyślałam, że za kilka lub kilkanaście lat może być z tego świetna wystawa - mówi Mirosława Krysiak.

Anna Piórkowska

foto: Anna Piórkowska

Więcej zdjęć w Galerii
 
REKLAMA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
 
Do góry Do góry