Reklama Reklama Reklama
Reklama
Szukaj w artykułach:
               Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                plonszczak@wa.home.pl                **************                Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                plonszczak@wa.home.pl                **************                Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                plonszczak@wa.home.pl                **************
plonszczak.pl arrow Pierwsza strona arrow Bo nam (nie)jest wszystko jedno
Piątek, 17 listopada 2017 r.
Aktualne wydanie
Pierwsza strona
Co, gdzie, kiedy?
Krótko
Samorząd
Sport
Zdarzenia
Galeria zdjęć
Numery archiwalne
Artykuły
Co, gdzie, kiedy?
Krótko
Samorząd
Sport
Zdarzenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
AKTUALNE WYDANIE nr 139 (1167) - 8 listopada 2017
Okładka
KOLUMNY STAŁE


Powiększ okładkę...
Ogłoszenie płatne
Bo nam (nie)jest wszystko jedno Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Projekt Glinka Academy nie dla Płońska

Zdjęcie do artykułuPrzez kłótnie i rywalizację prezesów dwóch płońskich klubów siatkarskich Jarosława Jeznacha z PTS Płońsk i Igora Piotrowskiego z UKS Rutki projekt Glinka Academy wycofano z Płońska.

Projekt, do którego zakwalifikował się klub UKS Rutki objęty jest patronatem przez Małgorzatę Glinkę i zakłada stworzenie sieci szkółek w całej Polsce. Kluby, które dostały się do projektu, mają zapewnione najlepsze metody szkolenia, opiekę ekspertów, obozy siatkarskie dla trenerów i zawodników.

O przystąpienie do projektu ogłoszonego przez Małgorzatę Glinkę ubiegały się obydwa płońskie kluby, ale niestety proces rekrutacji przeszedł pozytywnie tylko jeden z nich. I wszystko od tego się zaczęło…

Taki wybór spowodował, że prezes PTS Płońsk poczuł się oszukany, obrażony i wydał oświadczenie. Jarosław Jeznach napisał w nim, że podczas płońskich spotkań z siatkarką był zapewniany, że właśnie do Glinka Academy zakwalifikuje się jego szkółka. Jak podkreśla w swoim oświadczeniu trener, przedstawiciele PTS Płońsk bardzo się starali, aby dostać się do projektu.

- Daliśmy z siebie wszystko, nasze zaangażowanie dawało pewność, że w planowanej Akademii pani Glinki będziemy wraz z 20 klubami z Polski - napisał Jeznach. - Po zakończeniu imprezy (wizyta Małgorzaty Glinki w hali MCSiR w Płońsku - przyp. red.) na obiedzie wydanym przez PTS Płońsk śmialiśmy się wspólnie z panią Małgorzatą oraz jej menadżerem Marcinem Strządało, że do zamknięcia listy 20 klubów jest wolnych nie 20, a już 19 miejsc, ponieważ nasz klub już w nim jest - dodaje trener.

W dalszej części oświadczenia, które „rozpaliło ogień” między trenerami, Jeznach napisał o swoim zdziwieniu po ogłoszeniu wyników konkursu. Okazało się, że jego klub nie znalazł się na liście. Jak podkreśla trener, w międzyczasie zmienił się menadżer szkółki, a ta zmiana skutkowała tym, że PTS nie dostał się na listę 25 klubów z Polski, które trenowałyby pod patronatem Glinka Academy. W dalszej części pisma opublikowanego na portalu społecznościowym Jeznach zarzucił Igorowi Piotrowskiemu napisanie nieprawdy w ankietach, co według Jeznacha miało wpływ, że to właśnie UKS Rutki dostał się do projektu, a nie jego PTS Płońsk.

Na oświadczenie Jarosława Jeznach zareagował menadżer projektu Glinka Academy Krystian Zawistowski, który postanowił spotkać się z trenerami i burmistrzem Płońska Andrzejem Pietrasikiem, aby wyjaśnić całą sytuację i pogodzić trenerów. Dzień po spotkaniu Glinka Academy wydała swoje oświadczenie, nawiązujące do spotkania oraz zarzutów Jarosława Jeznacha.

W oświadczeniu podpisanym przez menadżera Zawistowskiego czytamy, że „w kwestii danych zawartych w ankietach trener UKS Rutki Igor Piotrowski podał prawdziwe dane, a informacje zawarte w podanych przez Piotrowskiego ankietach zostały zweryfikowane przez Glinka Academy”.

- Dziwi nas wypowiedź pana Jarosława Jeznacha na temat tych danych, kiedy są to dane wewnętrzne Glinka Academy - pisze Krystian Zawistowski. - Zarzuty pana Jarosława w stosunku do prezesa UKS Rutki Płońsk w tej kwestii są bezpodstawne. Ponadto informujemy, że proces weryfikacji oraz naboru klubów przebiegł w sposób prawidłowy - dodawał menadżer.

- W odpowiedzi na zarzut pana Jarosława, że dzieci działające w klubie UKS Rutki Płońsk mieszkają w okolicznych miejscowościach dodam jeszcze, że dla naszej organizacji nie jest istotne miejsce zamieszkania danego dziecka, a jego przynależność do klubu - napisał Zawistowski.

W pozostałej części oświadczenia Glinka Academy ubolewa nad zaistniałą sytuacją, krytykuje postawę Jarosława Jeznacha oraz zobowiązuje go do usunięcia wpisu z 13 października, w którym to zarzuca nieprawidłowości.

- W przypadku braku reakcji lub pojawienia się nowych wpisów naruszających godność osobistą pani Małgorzaty Glinki lub naruszających dobra osoby prawnej, jaką jest Glinka Academy sprawę skierujemy na drogę postępowania sądowego - napisał Zawistowski.

Po oświadczeniu wydanym przez Glinka Academy swoje oświadczenie - podobnie jak Jeznach - na profilu społecznościowym opublikował trener Igor Piotrowski. Niestety od pierwszych słów nie miał dobrych wiadomości, ponieważ - jak się okazało - po oświadczeniu wydanym przez Jarosława Jeznacha i komentarzach pod nim umieszczonych Glinka Academy postanowiło wykluczyć również jego klub ze swojego projektu.

- Jest to konsekwencją oczerniających oskarżeń Prezesa PTS Płońsk Jarosława Jeznacha w stosunku do naszego klubu i mojej osoby. Jego fałszywe oskarżenia zostały zweryfikowane przez Glinka Academy i oczywiście okazały się nieprawdą, co potwierdza w swoim oświadczeniu przedstawiciel Glinka Academy pan Krystian Zawistowski - napisał trener Piotrowski. - Niestety niesmak pozostał i dziś otrzymaliśmy informację od Glinka Academy, że nie chce dalej współpracować z miastem Płońsk, w którym zamiast sportowej rywalizacji „fair-play”, zwyciężyła zawiść i zazdrość ludzi, twierdzących, że to SPORT jest dla nich najważniejszy - dodawał Piotrowski.

- Mimo że w tym momencie w naszej sekcji minisiatkówki większość dzieci pochodzi z Naruszewa, to dla dzieci z Płońska drzwi były również otwarte, żeby korzystać z projektu. Teraz Prezes PTS Płońsk ma znowu 25 klubów uczestniczących w projekcie Glinka Academy, które może oczerniać, próbując zająć ich miejsce i licząc, że tym osiągnie sukces… Nie tędy droga. Nasze miejsce zajął utytułowany klub Rosario Lubowidz, któremu gratulujemy i kibicujemy. My pracujemy dalej… - dodawał Igor Piotrowski, który wystąpił do Jarosława Jeznacha z pismem przedsądowym wzywającym do przeproszenia jego oraz klubu.

Swoje krótkie oświadczenie w tej sprawie wydał również płoński ratusz, który napisał, że 18 października Andrzej Pietrasik, mając na uwadze dobro płońskiej siatkówki, podjął się mediacji pomiędzy skonfliktowanymi klubami UKS Rutki Płońsk i PTS Płońsk z udziałem Krystiana Zawistowskiego reprezentującego Glinka Academy, a także dyrektora Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji Waldemara Kunickiego.

- Wierzyliśmy, że dzięki tej interwencji kluby dojdą do porozumienia, a nasze miasto znajdzie się w gronie uczestników projektu Glinka Academy. Niestety kluby nie porozumiały się - czytamy w krótkim oświadczeniu ratusza.

- Dziś zostaliśmy poinformowani telefonicznie przez Krystiana Zawistowskiego o wykreśleniu Płońska z listy uczestników projektu Glinka Academy. Zdaniem Krystiana Zawistowskiego na decyzję miały wpływ krytyczne komentarze pojawiające się w mediach społecznościowych - napisał płoński ratusz.

Łukasz Wielechowski

ZAMIAST KOMENTARZA

I tak oświadczenie trenera Jeznacha rozpętało burzę na portalu społecznościowym, a UKS Rutki został wykreślony z listy klubów, a jego miejsce zajął klub Rosario Lubowidz.

Przykre jest to, że przez rywalizację trenerów, którzy nie potrafili się dogadać „po męsku”, młodzi siatkarze ucierpieli, a Płońsk stracił swoją możliwość, bo znaleźć się wśród 25 klubów z terenu Polski w projekcie Małgorzaty Glinki to świetna promocja dla miasta. (łw)

foto: archiwum
 
REKLAMA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecane strony
 
Do góry Do góry