Reklama Reklama Reklama
Reklama
Szukaj w artykułach:
               Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                plonszczak@wa.home.pl                **************                Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                plonszczak@wa.home.pl                **************                Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                plonszczak@wa.home.pl                **************
plonszczak.pl arrow Pierwsza strona arrow Śladem naszych publikacji
Poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.
Aktualne wydanie
Pierwsza strona
Co, gdzie, kiedy?
Krótko
Samorząd
Sport
Zdarzenia
Galeria zdjęć
Numery archiwalne
Artykuły
Co, gdzie, kiedy?
Krótko
Samorząd
Sport
Zdarzenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
AKTUALNE WYDANIE nr 143 (1171) - 6 grudnia 2017
Okładka
KOLUMNY STAŁE


Powiększ okładkę...
Ogłoszenie płatne
Śladem naszych publikacji Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Mają kopać!

Zdjęcie do artykułuPisaliśmy o pani Sabinie z Radzymina w gm. Naruszewo, której zdaniem nieszczelny wodociąg doprowadził jej dom do ruiny. Wiadomo już, że będzie wykonana odkrywka, by ostatecznie sprawę zweryfikować.

W poniedziałek, 25 września powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, Marek Gontarski przyjechał na kontrolę odcinka wodociągu w Radzyminie.

- Podczas kontroli ustaliliśmy, że na gruncie nic nie wskazuje aby połączenie sieci z przyłączem było nieszczelne – informuje inspektor. - Dla uzyskania pewności zostanie ustalony termin wykonania odkrywki w miejscu połączenia przyłącza z siecią wodociągową. Najpierw jednak gmina Naruszewo musi uzyskać zgody na wejście w teren od właścicieli gruntów (dwie działki) oraz muszą być sprzyjające warunki pogodowe - na dzień dzisiejszy nie jest możliwy wjazd koparką w celu wykonania odkrywki z powodu dużej ilości opadów w ostatnim czasie.

Historia w pigułce

Mieszkanka Radzymina relacjonowała, że kilka lat temu gmina modernizowała drogę i  przebudowała również odcinek wodociągu i od tego momentu rozpoczęły się jej problemy, twierdzi bowiem, że wodociąg jest nieszczelny i wyciekająca z niego woda podchodzi pod dom.

- Woda wychodziła na podwórku i na drodze wzdłuż zakopanego wodociągu - mówi, dodając, że tuż po wykonaniu wodociągu z zamontowanego przy drodze hydrantu lała się woda i przyjeżdżała ekipa, by to naprawiać, ale jej zdaniem niekoniecznie naprawiono to prawidłowo. Potem działo się tak, że woda przy hydrancie i wodociągu stała w rowie, również na części drogi, aż w końcu po interwencji mieszkańców przywieziono na drogę tłuczeń.

Pani Sabina mówi, że nigdy wcześniej nie miała na terenie swojej posesji problemów z wodą. Zaczęły się dopiero po przebudowie wodociągu. Twierdzi, że dopiero wówczas w kilkudziesięcioletnim domu zaczęły się pojawiać  kolejne pęknięcia na ścianach i wilgoć.

Mieszkanka Radzymina relacjonuje, że interweniowała w tej sprawie zarówno w gminie, jak i Zakładzie Usług Wodnych w Mławie.

Zdaniem urzędników powstawanie zastoin wody to efekt spływania wód opadowych w najniżej usytuowane miejsce. Pani Sabina interweniowała więc w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego.

Nadzór budowlany dom obejrzał, ale wodociągu nie sprawdzał, nakazał natomiast remont budynku. We wrześniu w wodzie z kranu pani Sabiny stwierdzono bakterie kałowe, mieszkance Radzymina powiedziano, że to dlatego, iż pobiera zbyt mało wody.

Katarzyna Olszewska

foto: Katarzyna Olszewska
 
REKLAMA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecane strony
 
Do góry Do góry