Reklama Reklama Reklama
Reklama
Szukaj w artykułach:
               Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                kontakt@plonszczak.pl                **************                Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                kontakt@plonszczak.pl                **************                Reklama na portalu plonszczak.pl                **************                kontakt@plonszczak.pl                **************
plonszczak.pl arrow Aktualne wydanie
Wtorek, 22 lipca 2014 r.
Aktualne wydanie
Pierwsza strona
Co, gdzie, kiedy?
Krótko
Samorząd
Sport
Zdarzenia
Galeria zdjęć
Numery archiwalne
Artykuły
Co, gdzie, kiedy?
Krótko
Samorząd
Sport
Zdarzenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
AKTUALNE WYDANIE nr 27 (1004) - 16 lipca 2014
Okładka
KOLUMNY STAŁE


Powiększ okładkę...
Ogłoszenie płatne
W sprawie makabrycznego zabójstwa Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Nadal trwa śledztwo



Trwają czynności w śledztwie dotyczącym makabrycznego zabójstwa, o którego popełnienie są podejrzani mieszkańcy powiatu płońskiego. Według informacji prokuratury, która na obecnym etapie nie może mówić o szczegółach tej sprawy, w postępowaniu nie ma nowych faktów.

Jak już informowaliśmy - w połowie czerwca na terenie Zaborowa (gm. Naruszewo) odnaleziono szczątki 86-letniego mieszkańca Warszawy, Aleksandra P. Mężczyzna został brutalnie zamordowany w Warszawie na początku maja. Sprawcy przewieźli zwłoki w walizce do Wróblewa w gminie Naruszewo, gdzie je zakopali - wrócili jednak po kilku tygodniach, odkopali ciało, spalili i szczątki zakopali w Zaborowie. Ujawniono je w toku prowadzonych czynności procesowych, bowiem do prokuratury w Nowym Dworze Mazowieckim  zgłosiła się osoba, która miała podejrzenie, że mogło dojść do zabójstwa mężczyzny. Prokuratura tej informacji nie zlekceważyła i wspólnie ze stołeczną policją podjęła czynności, by ją zweryfikować.

Podejrzanymi o dokonanie tej zbrodni są mieszkańcy naszego powiatu: 30-letnia mieszkanka Kolonii Sochocin, Monika A. i 19-letni mieszkaniec Zaborowa, Grzegorz R. Zostali zatrzymani tuż po ujawnieniu zwłok. Według informacji nowodworskiej prokuratury, „mózgiem” tego zabójstwa miała być 30-latka, a motywem majątek mieszkańca Warszawy, który zajmował handlem nieruchomościami i był bardzo zamożnym człowiekiem. Po zabójstwie należące do Aleksandra P. nieruchomości w stolicy usiłowano przejąć. Według wcześniejszych informacji prokuratury, w próbę przejęcia majątku mogły być zamieszane jeszcze inne osoby.
Czytaj całość…
 
Gimnazja - wyniki poniżej średniej krajowej Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

PGP na Płockiej nadal bardzo dobrze



Do tegorocznego egzaminu gimnazjalnego w powiecie płońskim przystąpiło 967 uczniów. Podobnie jak w latach ubiegłych, najlepsze wyniki osiągnęło Powiatowe Gimnazjum Publiczne w Płońsku, które przekroczyło zdecydowanie zarówno średnie krajowe jak i wojewódzkie.

W powiecie płońskim do egzaminu przystąpiło 967 gimnazjalistów z 21 szkół - w ubiegłym roku egzamin zdawały 953 osoby.

Najlepszy średni wynik z języka polskiego osiągnęło płońskie PGP - 83,7 proc. - przy średniej dla powiatu - 66,3 proc. (wyższa niż w ubiegłym roku), dla województwa - 70 proc. i kraju - 68 proc.

Egzamin z języka polskiego wypadł bardzo dobrze - powyżej średniej krajowej i wojewódzkiej w gimnazjach: w Baboszewie (70,8 proc.), Gralewie (70,6 proc.), Szczytnie (70,5 proc.) oraz w Gimnazjum nr 1 w Płońsku (68,7 proc) i Kroczewie (68,1 proc.). Najsłabiej ta część egzaminu wypadła w Uniecku (54,6 proc.), Lisewie (55,8 proc.), Nowym Mieście (55,9 proc.). Żadna ze szkół nie osiągnęła wyniku poniżej 50 proc.
Czytaj całość…
 
Wykopaliska archeologiczne przy ulicy 19 Stycznia w Płońsku Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Ślady kościoła z XV wieku



Zdjęcie do artykułuNa skwerze przy ulicy 19 Stycznia w Płońsku od końca czerwca trwają archeologiczne badania wykopaliskowe.

Jak poinformował nas rzecznik prasowy płońskiego ratusza Filip Przedpełski, badania prowadzone są na zlecenie urzędu miejskiego i mają kosztować ponad 6 tysięcy złotych.

Badania prowadzi znany archeolog, który obecnie odbywa karę więzienia, a na czas prac został przeniesiony do płońskiego aresztu.

Archeolog poszukuje pozostałości po gotyckim kościele św. Michała Archanioła zbudowanym najprawdopodobniej na początku XV wieku. Zniszczony w wojnach szwedzkich pozostawał w ruinie i w latach 1819-1825 został rozebrany.

- Dokładne badania archeologiczne są niezbędne w kontekście przyszłej rewitalizacji  zabytkowej części miasta - mówi Przedpełski. Dodaje, że takie badania pozwolą uniknąć ewentualnych niespodzianek podczas prac związanych z rewitalizacją.
Czytaj całość…
 
Nietypowe znalezisko w Nowym Mieście Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Szczątki ludzkie z wojny?



Zdjęcie do artykułuW Nowym Mieście doszło do nietypowego odkrycia. To prawdopodobnie ludzkie szczątki z czasów II wojny światowej.

Znalezisko odkryli w piątek, 11 lipca pracownicy urzędu gminy podczas prac zagospodarowania zielonego rynku w Nowym Mieście, tuż przy ogrodzeniu garażu Ochotniczej Straży Pożarnej.

- Stan szczątków wskazuje, że mają kilkadziesiąt lat. Prawdopodobnie pochodzą z czasów II wojny światowej - mówi wójt gminy Sławomir Zalewski, z wykształcenia historyk. - Płytkie umiejscowienie zwłok w ziemi może też być związane z czasem pochówku, okresem zimowym, niemożliwością zagłębienia się w ziemi. W 1945 r. była surowa zima - dodaje.

Kości znajdowały się na niewielkim kwadracie terenu i wszystko wskazuje na to, że znajdowały się tylko w tym miejscu, dlatego nie przewiduje się dalszych poszukiwań. Przy szczątkach znaleziono monetę niemiecką z 1941 r., fragmenty butelki z wytłoczonym napisem w języku rosyjskim oraz małą butelkę po lekarstwach.
Czytaj całość…
 
Wyjazd w nagrodę za sukces w konkursie Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Ze Stróżewa do Kanady



Zdjęcie do artykułuZ Kanady wróciła Natalia Wysocka, uczennica Szkoły Podstawowej w Stróżewie wraz z dyrektorką tej placówki Ewą Dylewską. Tygodniowy pobyt w Kanadzie był nagrodą dla uczennicy, która została  laureatką IX Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego „Mówimy Reymontem” w kategorii szkół podstawowych.

Podczas wizyty w tym kraju uczennica i dyrektorka wzięły m.in. udział w obchodach 120 rocznicy powstania Szkoły Polskiej im. Kazimierza Gzowskiego. W planie pobytu było też oglądanie oryginalnych listów i kartek pocztowych pisanych przez Władysława St. Reymonta, zwiedzanie Hamilton, Polskiego Cmentarza Halerczyków, Muzeum Aleksandra Bella, Muzeum Indiańskiego „Six Nations”, Rezerwatu Indiańskiego, wycieczka do wodospadu Niagara oraz do osady grupy etnicznej Menonitów kultywujących tradycje z XIX wieku w St. Jacob i Elmira. Spotkały się także z uczniami Szkoły Polonii im. Jana Pawła II w Hamilton oraz z konsulem RP w Toronto.

Przelot samolotem ufundował Natalii oraz dyrektor Dylewskiej Urząd Gminy Załuski, a bezpłatny pobyt w Kanadzie zapewniła Fundacja im. Władysława Reymonta w Kanadzie, organizator konkursu recytatorskiego.

W październiku Szkoła Podstawowa im. Władysława Stanisława Reymonta w Stróżewie oraz gmina Załuski będzie gościła laureatki konkursu recytatorskiego edycji kanadyjskiej, a za dwa lata w szkole odbędzie się Ogólnopolski Zlot Szkół Reymontowskich.
Czytaj całość…
 
Święto Truskawki w Nowym Przybojewie Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Owocowa sobota



Zdjęcie do artykułuMimo niesprzyjającej aury na Święto Truskawki do Nowego Przybojewa (gm. Czerwińsk) przybyli licznie plantatorzy i smakosze tego owocu.

Impreza odbyła się na targowisku gminnym w sobotę, 12 lipca. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński, wicestarosta płoński Andrzej Stolpa i dyrektor Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Warszawie Andrzej Kamasa, którzy razem z wójtem gminy Czerwińsk Michałem Walerysiakiem oficjalnie powitali uczestników imprezy.

Wszyscy podkreślali zalety truskawek. Wskazywali, że gmina Czerwińsk słynie w całej Polsce z plantacji i handlu tymi owocami, zwanymi zielono-czerwonym złotem.

Truskawek, wiśni, malin i porzeczek na targowisku podczas imprezy nie brakowało. Można ich było spróbować m.in. na stoisku gminy Czerwińsk lub w postaci nalewek u innych wystawców. Każdy mógł też zaopatrzyć się w rękodzieła lub ozdoby z wikliny albo posmakować chleba ze smalcem i waty cukrowej. Były też stoiska ze środkami ochrony roślin i wiele prezentacji dotyczących możliwości chemiczno-nawozowych zorganizowanych przez firmę Boryna z Olszyn (gm. Załuski).

Na scenie występowały przez cały czas różne grupy, m.in. zespół „Talizman” oraz „Piękni i młodzi”.

Małgorzata Wielechowska

foto: Małgorzata Wielechowska

Więcej zdjęć w Galerii
 
Jedna kolizja& Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

… a winnych dwoje?



W sierpniu ubiegłego roku na skrzyżowaniu dwóch płońskich ulic doszło do stłuczki. Policja skierowała do sądu wnioski o ukaranie obydwojga kierujących, którzy sądzeni byli na odrębnych rozprawach. Pani Teresa, która kierowała jednym z aut uczestniczących w kolizji, w jednej sprawie występowała więc jako obwiniona, w drugiej jako pokrzywdzona.

Zdarzenie drogowe, które na szczęście było tylko kolizją, miało miejsce latem ubiegłego roku. Pani Teresie - która jednym z pojazdów kierowała - zakończenie tej historii wydaje się niesprawiedliwe i dość osobliwe.

Pani Teresa, która kierowała fiatem opowiada, że wyjechała z ulicy Kwiatowej w Płońsku, skręcając w prawo - w ulicę Wojska Polskiego, w stronę Warszawskiej. Twierdzi, iż gdy jechała już ulicą Wojska Polskiego - przed nią w tym samym kierunku ruszył sprzed sklepu opel, który najpierw, jej zdaniem, skręcił nieznacznie w prawo, a gdy chciała go ominąć z lewej strony, opel pojechał w lewo, zawracając na skrzyżowaniu i doszło do zderzenia bocznego pojazdów. Poza niewielkimi uszkodzeniami pojazdów nic, na szczęście, się nie stało.

- Kierowca opla już po zdarzeniu podszedł do mnie i sam mówił, że to jego wina, bo zajechał mi drogę - mówi pani Teresa. - Mieliśmy spisać oświadczenie, ale przyjechał zięć kierowcy opla, który doszedł do wniosku, że to ja jestem winna, bo wyprzedzałam na skrzyżowaniu. Dlatego przyjechała policja.
Czytaj całość…
 
Plany płońskiego ratusza Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Wielkie zmiany wokół Rutek?!


Zdjęcie do artykułuFontanna na akwenie Rutki po darmowej prezentacji zniknęła. Urząd Miejski w Płońsku uspokaja - urządzenie zacznie działać ponownie pod koniec lipca.


Przez kilka dni ratusz bezpłatnie testował urządzenie. Teraz zdecydował się na zakup. Atrakcja kosztuje 155 tys. zł (połowę tej kwoty ma dołożyć Unia Europejska).

- Zamierzamy zakupić fontannę pod koniec lipca - mówi Filip Przedpełski, rzecznik prasowy płońskiego ratusza. Dodaje, że miasto planuje też inne inwestycje wokół Rutek. - Ławki na cyplu, a także przy utworzonej plaży, zostaną zainstalowane na przełomie lipca i sierpnia - zapewnia rzecznik.

Z kolei do końca września powstanie oświetlenie wzdłuż ścieżek rowerowych i projekt zagospodarowania zielenią całego terenu Rutek.

- Być może realizację tego projektu rozpoczniemy jeszcze w tym roku, a jeśli nam się nie uda - wiosną 2015 r. - obiecuje Przedpełski.

Łukasz Wielechowski

foto: Małgorzata Wielechowska
 
Dzieła piękne i praktyczne artystki z Nowych Wrońsk Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Sztuka działa na nią kojąco



Zdjęcie do artykułuZ papierowych rurek, kory drzew i plastrów pomarańczy robi prawdziwe artystyczne cudeńka. Diana Siulińska z Nowych Wrońsk (w gm. Załuski) swój talent odkryła niedawno, ale ma już na koncie mnóstwo rozmaitych, zachwycających dzieł.

Butla gazowa z papierowej wikliny, storczyk z rajstop, tekturowa szafeczka i stojak na biżuterię - to tylko niektóre z jej prac. Nie tylko cieszą oko, ale są też bardzo praktyczne. Rodzina Diany Siulińskiej wykorzystuje je w domu albo bardzo często przeznacza na prezenty z okazji ślubów i wielu innych okazji. Wiele z nich jest dekoracją u bliskich albo służyło jako element wystroju podczas imprez w miejscowej szkole.

- Pamiętam jak organizowaliśmy pomoc dla Piotrusia, którego czekała bardzo kosztowna i poważna operacja serca, wówczas te prace się przydawały - wspomina artystka. - Wiele z tych prac służy jako dekoracja u kogoś w domu - często był to wyraz wdzięczności za przysługę. Przestaliśmy kupować kwiaty, które miały być na jakąś okazję, bo robię je sama.

Pierwsze dzieła Diany Siulińskiej powstały dwa lata temu (jajka wykonane metodą „karczochową”), jak twierdzi - jako odpowiedź na modlitwę. - Po wielu trudach związanych z obowiązkami, jakie towarzyszą matce i żonie poprosiłam o pomoc, byłam zmęczona i zniechęcona. Bóg odpowiedział właśnie w ten sposób - i tak powstała moja pierwsza praca - opowiada.
Czytaj całość…
 
Happening młodych wolontariuszy Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Marzenia o płońskim rynku



Zdjęcie do artykułuJak płoński rynek będzie wyglądać za 10 lat? O wizje płońszczan pytali młodzi wolontariusze, którzy w poniedziałek, 14 lipca zorganizowali imprezę pn. „Uwolnić rynek”.

Imprezę udało się zrealizować dopiero za trzecim podejściem. Dwa pierwsze terminy nie wypaliły ze względu na niesprzyjającą pogodę. A odpowiednia aura była niezbędna, gdyż „uwalnianie rynku” odbyło się na powietrzu.

Projekt animacyjno-hapenningowy dotyczył płońskiego rynku. W czasie godzinnego happeningu każdy z przechodniów mógł odpocząć na kocu, napić się kawy lub soku oraz zjeść coś słodkiego. Oprócz poczęstunku wolontariusze namawiali do zapisania na tablicy swojej wizji rynku za 10 lat. Każdy mógł też wysłuchać sondy ulicznej na temat tego miejsca. Większość sondowanych mówiła, że chce w rynku miejsca do spotkań, fontanny i zamiast postoju taksówek - deptaka.
Czytaj całość…
 
Laureaci konkursów i olimpiad z Płockiej Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Uczniowie z sukcesami



Zdjęcie do artykułuMazowieccy, ogólnopolscy a nawet jeden międzynarodowy – Zespół Szkół Ogólnokształcących w Płońsku ma w swoich szeregach znaczne grono laureatów i finalistów konkursów oraz olimpiad, których poziom wymaga od uczniów wiedzy dalece wybiegającej poza podstawę programową.

Międzynarodowy sukces Adriana

W piątek, 13 czerwca tegoroczny absolwent I Liceum Ogólnokształcącego w Płońsku Adrian Wierzchowski wrócił z tygodniowego pobytu w Moskwie. Była to ostatnia przygoda płońszczanina powiązana ze szkołą przy Płockiej - ważna, jeśli nie jedna z ważniejszych zarówno dla szkoły, jak i dla samego Adriana.

Zaczęło się w ubiegłym roku szkolnym, kiedy to, wówczas osiemnastoletni, Adrian zdobył tytuł laureata olimpiady z języka rosyjskiego plasując się ostatecznie na siódmym miejscu w Polsce. Już wtedy wiedział, że nie będzie musiał przystępować do matury ustnej i pisemnej z tego języka, nie spodziewał się jednak, że z tego tytułu czeka go jeszcze jedna, jakże przyjemna niespodzianka. Minął rok szkolny, nastał kolejny, w którym Adrian Wierzchowski zaczął intensywne przygotowania do matury. Pracy miał niewiele, ponieważ dzięki wszelkim olimpiadom, w jakich z sukcesem brał udział, do zdania pozostała mu jedynie matematyka. A i indeks na Uniwersytet Jagielloński  w Krakowie miał już właściwie w zasięgu ręki. Ogromnym zaskoczeniem była więc wystosowana przez Instytut Rusycystyki w Warszawie propozycja udziału w międzynarodowej olimpiadzie z języka rosyjskiego organizowanej przez Instytut Puszkina w Moskwie.
Czytaj całość…
 
Mateusza Gutowskiego pasja do starych aut i motocykli Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Motoryzacyjnie zakręcony


Zdjęcie do artykułuNie ma jeszcze prawa jazdy, gdyż nie pozwala na to jego młody wiek. W niczym to jednak nie przeszkadza jeśli idzie o renowację pojazdów, które darzy szczególną sympatią. Szesnastoletni Mateusz Gutowski rozkochał się w naprawie starych polskich aut i motocykli, a jego pasja z roku na rok się rozrasta.

Mateusz Gutowski - młody pasjonat starej motoryzacji jest uczniem trzeciej klasy Gimnazjum nr 2 w Płońsku. Pasją do polskich pojazdów z okresu PRL zaraził go tata Marek, który zaproponował synowi naprawę „sypiącego” się motoroweru romet kadet. Było to dwa lata temu. Motorower nie nadawał się już do jazdy, psuł się nieustannie, więc zamiast odstawić go na złom, bądź oddać w ręce mechanika, ojciec i syn postanowili sami zająć się pojazdem. Nadmieńmy, że pojazd był z roku 1985.

Mateusz pomógł tacie rozłożyć motorower na części pierwsze. Prace renowacyjne pochłonęły cały wolny czas przez okres jednego roku. Czyszczeniem i naprawą drobnych usterek obaj Gutowscy zajęli się samodzielnie. Elementy wymagające chromowania oddali do specjalisty. W internecie starali się znaleźć oryginalne bądź im odpowiadające części. Malowanie powierzyli znajomemu, który miał do tego odpowiedni sprzęt. Po roku romet wyglądał jak nowy i co najważniejsze - jeździł jak nowy. Dziś Mateusz darzy go największym sentymentem, ponieważ jest on podarunkiem od dziadka, a do rodziny należy od 29 lat. Twierdzi, że od czasu renowacji ani razu go nie zawiódł podczas przejażdżek.
Czytaj całość…
 
Młodzież z Nowego Miasta w Niemczech Wygeneruj PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Gościli w Hanowerze


Zdjęcie do artykułuPod koniec czerwca dwunastu uczniów Zespołu Szkół im. Integracji Europejskiej w Nowym Mieście wyjechało do Hanoweru w Niemczech na międzynarodową konferencję uczniów szkół uczestniczących w unijnym projekcie.

Spotkanie w hanowerskiej szkole było już trzecim wyjazdem nowomiejskiej młodzieży w ramach międzynarodowego projektu „Comenius Multilateral school partnerships”, finansowanym z unijnych środków. Pod koniec czerwca do Hanoweru na międzynarodową konferencję pojechało 12 uczniów gimnazjum i liceum w Nowym Mieście oraz trójka nauczycieli.

Młodzież uczestniczyła w zajęciach, m.in. dotyczących botaniki, surowców wtórnych, gościła na ekologicznej farmie truskawek i farmie organicznej, uczestniczyła również w zajęciach budowy lampy solarnej i robotów z klocków lego oraz przygotowywała materiał filmowy dokumentujący realizację projektu we wszystkich grupach zadaniowych. We wrześniu do nowomiejskiej szkoły w ramach powyższego projektu mają przyjechać uczniowie partnerskich szkół z Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

Katarzyna Olszewska


foto: zbiory szkoły
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecane strony
 
Do góry Do góry